tapchan avatar
Zapowiedź: Buzz! Brain Bender
Autor: Jakub Tepper (niedziela, 19 października 2008, 14:28)

Fenomen serii Buzz! na konsolach Sony dotychczas skutecznie mnie omijał i chociaż zdawałem sobie sprawę, że setki tysięcy, a może nawet miliony osób doskonale się przy niej bawią, to pozostawałem nieugięty. W końcu, jakiś czas temu, podczas naszych redakcyjnych rozmów Emiel zaproponował mi, że odstąpi swoją wersję preview Buzz! Brain Bender na PSP, którą otrzymaliśmy od Sony. Na początku byłem pewien, że mowa tutaj o Buzz! Master Quiz, czyli przenośnej wersji wieloosobowego quizu. Pomyślałem sobie, że skoro ciągle jestem na walizkach, to będzie jak znalazł - a nuż jakaś sympatyczna pani w pociągu zgodzi się rozegrać partyjkę. W celach recenzenckich oczywiście.

brain_bender_logo_jpg_jpgcopy

Tym większe zdziwienie mnie ogarnęło, gdy po odpakowaniu niewielkiej przesyłki znalazłem na płytce napis głoszący Buzz! Brain Bender. “Ki diabeł?” mruknąłem pod nosem, wrzuciłem UMD do konsolki i zabrałem za testowanie.

Szarobure kolory, które mnie przywitały nie zrobiły najlepszego wrażenia, natomiast przyzwyczajony do tego, że Zachodnia stylistyka często rozmija się z moimi gustami parłem dalej. Dotarłem do menu głównego i wszystko stało się jasne - ta gra to po prostu kopia Big Brain Academy/Brain Training z Buzzem w roli głównej. Co ostało się z oryginału poza charyzmatycznym prowadzącym? Pewnie częściowo stylistyka oraz to, że w przypadku każdej konkurencji musimy wdusić jeden z 4 (3 lub 2) przycisków, zupełnie jak w quizie. Tyle tylko, że tutaj nie jesteśmy sprawdzani z naszej wiedzy, ale raczej zdolności umysłowych czy też szeroko pojętej inteligencji. Nie należę do szanownego grona naukowców, natomiast na pierwszy rzut oka zgaduję, że z testami sprawdzającymi IQ (czy też jakkolwiek inaczej tego nie klasyfikować) z prawdziwego zdarzenia lekka gra, jaką jest Brain Bender nie ma wiele wspólnego.

bbb_buzz_01

Jak wygląda zawartość menu, a co za tym idzie wersji preview? Trening, test, kilkanaście specjalnych wyzwań, kilkuosobowe sprawdzanie inteligencji, pseudo-trofea oraz (nieuniknione) opcje. Główną częścią, w której spędzicie najwięcej czasu jest trening, który podzielono na 4 dyscypliny - wzrokowe, pamięciowe, analityczne oraz matematyczne. Z każdego rodzaju są po 4 minigierki na 3 poziomach trudności, co łącznie daje teoretycznie całkiem ładną sumę, ale co z tego, skoro “gra” nie wciąga.

bbb_buzz_04

Znaczna część konkurencji to zrzynki z innych gier tego typu i każdy tym tematem zainteresowany ograł je już lata temu. Nie zabraknie dopasowywania przedmiotów do ich “cieni”, liczenia, w którym z dwóch obrazków jest “czegoś więcej”, uzupełniania prostego domina czy znajdowania ścieżki do celu. Nasze wyniki umieszczane są na grafie, ale niespecjalnie nas to grzeje, skoro w przeciwieństwie do podobnych serii z DSa nic nowego nam się nie odkrywa - nie ma ciśnienia, aby do Brain Bendera wracać. Jedynym prawdziwym wyzwaniem będzie zdobycie złotych gwiazdek w każdej konkurencji, co wiązać się będzie z długim treningiem i sporą ilością szczęścia. Na dodatek część gier jest póki co kiepsko zbalansowana, bo czasami niemal idealny wynik to wciąż jedynie “brąz”, podczas gdy kiedy indziej zdobycie w miarę niezłego rezultatu nagradzane jest złotem.

bbb_matchup_04

Wspomniany wyżej system trofeów nadawałby się idealnie jako… Trofea czy też Osiągnięcia. Są dość standardowe, typu “zdobądź medal w każdej konkurencji” czy “odpowiedz na 20 pytań pod rząd prawidłowo” - najwięksi zapaleńcy być może pokuszą się o ich zdobycie. Rozgrywka wieloosobowa dostępna jest tylko na jednej konsolce, więc grający muszą ją sobie podawać, przechodząc konkurencje po kolei. W sumie średnio to wciągające.

bbb_slicedup_003

Średnio wciągające - tak, jak i cały Buzz! Brain Bender. Nie wyobrażam sobie wydać około stówki na coś tak nudnego, jeśli przypadkiem czekają na Was zaległe hity z PSP. Jeśli już wszystko pokończyliście - to lepiej odłóżcie kaskę na któryś z innych, nadchodzących wielkich tytułów, jak choćby Monster Hunter Unite. Chociaż do zapowiedzi otrzymaliśmy wersję preview, to wyglądała ona na niemal kompletną i wszystkie opcje były dostępne, więc większego rozwoju tej gry się nie spodziewam. Być może zostanę pozytywnie zaskoczony, natomiast w chwili obecnej jestem na nie - żal czasu na takie cienizny.

Dodaj do: dodajdo




Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.